| Hołd! |
| Pierwsza Dywizja Piechoty, cóż za historia tej jednostki! - zawsze pierwsza na polu walki, zawsze na szpicy. Od chwili jej sformowania wciąż w centrum wojennej zawieruchy. Jako jedyna dywizja walczyła we wszystkich konfliktach z udziałem Stanów Zjednoczonych. Zawsze pierwsza ta "Pierwsza Walcząca", zawsze zwycięska - nie oddała żadnego pola walki, walczyła aby zwyciężyć.
Choć te chlubne karty, nie zapisała jednostka jako taka, to przecież ludzie ją tworzący stoją za wszystkimi sukcesami. To oni - którzy stanęli w szeregu, gdy wolność wzywała pomocy - swoimi nogami przeszli świat wzdłuż i wszerz, na własnych barkach nieśli przez pustynie, plaże, miasta to ciężkie brzemię obrońców, własnymi rękoma walczyli z wrogiem - okupantem, najeźdźcą, ciemiężycielem. Przynosili wytchnienie zniewolonym, odbudowywali ich domy i drogi łączące z nowym światem. Ponosili najcięższe straty wśród jednostek które walczyły za tą wspólną sprawę. Wielu z nich doceniono najwyższymi honorami i zaszczytami - wielu jednak nie. Ci nieznani żołnierze, bohaterowie którzy pozostali gdzieś za tymi wszystkimi wydarzeniami, co jak burze przetaczały się przez świat ogarnięty wojnami, oni i ich zasługi nie są zapomniane.
My wiemy i pamiętamy jak wielką ofiarę złożyli na ołtarzu wolności, pragniemy zawsze dawać świadectwo pamięci o tych zwykłych ludziach, którzy postawieni w niezwykłych okolicznościach, dokonali rzeczy wychodzących ponad pojmowanie większości z nas. Każde nasze działanie ma na celu pogłębienie świadomości i pamięci o tych niezwykle bohaterskich postawach, nie jako żołnierzy stojących po jednej ze stron, lecz jako ludzi którzy potrafili opowiedzieć się za wolnością i o nią walczyć - nie dla siebie czy dla kraju, ale dla innych takich jak oni.
Siłą armii jest pamięć o ludziach, którzy w niej służyli i służą - siłą narodów pamięć o tym jak wiele zawdzięczają swym bohaterom. |
| dodał: kloony-2010-01-08 12:50:11 |